To copy from another is plagiarism.
To copy from more than one is research.
Łączna liczba wyświetleń
niedziela, 27 marca 2011
niedziela, 20 marca 2011
Czy F.Bacon sie mylil?
Intuicyjne zrozumienie zawodzi, reszta korzystanie z metody "od szczegulu do ogolu" warto warto zastapic, mysleniem deduktywnym. Niestety, emocje wytwarzajace sie podczas interakcij z rzeczywistoscia "zaklocaja" ten proces.
sobota, 12 marca 2011
Równoległe linie
Równoległe linie
KOCHAM CIĘ
z lęku przed samotnością.
Patrzę w twoje oczy,
dotykam twoich rąk,
wsłuchuję się w twój oddech.
Jestemy razem,
ale myślimy o niebieskich migdałach.
Każde z nas
myśli o własnych niebieskich migdałach.
Wymijamy się w drzwiach
jak dwie równoległe linie,
które przetną się w nieskończoności.
Żyjemy obok siebie
na dwóch odrębnych orbitach.
Siadamy razem do stołu,
jemy zupę,
ale myślimy o niebieskich migdałach.
Każde z nas
myśli o własnych niebieskich migdałach.
Patrzę w twoje oczy,
lecz ich nie widzę.
Dotykam twoich rąk,
lecz ich nie czuję.
Zdaje mi się, że myślę,
zdaje mi się, że fruwam,
ale jestem jak mikrob
zasklepiony w swojej
małej
kropelce wody.
Twój świat
zamknięty jest w innej
małej kropelce wody.
Krążymy obok siebie -
drobnoustroje
wielkiego,
niezrozumiałego
wszechświata.
Kocham cię,
z lęku przed samotnością.
Jesteś mi niezbędna,
jesteś mi potrzebna,
aby od czasu do czasu
wymawiała
bezmyślnie
moje imię.
Jan Brzechwa
KOCHAM CIĘ
z lęku przed samotnością.
Patrzę w twoje oczy,
dotykam twoich rąk,
wsłuchuję się w twój oddech.
Jestemy razem,
ale myślimy o niebieskich migdałach.
Każde z nas
myśli o własnych niebieskich migdałach.
Wymijamy się w drzwiach
jak dwie równoległe linie,
które przetną się w nieskończoności.
Żyjemy obok siebie
na dwóch odrębnych orbitach.
Siadamy razem do stołu,
jemy zupę,
ale myślimy o niebieskich migdałach.
Każde z nas
myśli o własnych niebieskich migdałach.
Patrzę w twoje oczy,
lecz ich nie widzę.
Dotykam twoich rąk,
lecz ich nie czuję.
Zdaje mi się, że myślę,
zdaje mi się, że fruwam,
ale jestem jak mikrob
zasklepiony w swojej
małej
kropelce wody.
Twój świat
zamknięty jest w innej
małej kropelce wody.
Krążymy obok siebie -
drobnoustroje
wielkiego,
niezrozumiałego
wszechświata.
Kocham cię,
z lęku przed samotnością.
Jesteś mi niezbędna,
jesteś mi potrzebna,
aby od czasu do czasu
wymawiała
bezmyślnie
moje imię.
Jan Brzechwa
niedziela, 26 grudnia 2010
Postanowienia
Cyba czas na noworoczne postanowienia.... a nic do glowy nie przychodzi;)
To nic. Brniemy w niewiadome.
Ah te kojace dzwieki Albinoniego....
To nic. Brniemy w niewiadome.
Ah te kojace dzwieki Albinoniego....
Zmiany.....
"Powoli skladal do kartonow swoje rzeczy. Czasem zastanawial sie, czy jeszcze przyda sie mu w przyszlosci, tam. Po krotkim zastanawianiu sie, jednak wkladal, i tak trawalo w nieskonczonosc. Pakowanie przedluzylo sie do poznego wieczora. Wszystkie dzwieki juz dawno ucichly w calym domie, nawet sasiadka Zoska w koncu przestala odzywac sie: "Mamo, nie chce myc zeby!!!"
Noc przyjela w swoje obejmy niedolezne miasto........"
Noc przyjela w swoje obejmy niedolezne miasto........"
środa, 8 grudnia 2010
środa, 10 listopada 2010
Człowiek, jest żądny wrażeń!
Czlowiek, jednak lubi coś nowego ciekawego. Ten dreszczyk emocji, lekka niepewność, a cóż tam będzie?!
Ale musze się przyznać, że lubie to. Zastanawiam się, dlaczego człowiek tak dużo narzeka, jeśli sam sobie, za zwyczaj, to funduje. Nie pojęte!
Ale musze się przyznać, że lubie to. Zastanawiam się, dlaczego człowiek tak dużo narzeka, jeśli sam sobie, za zwyczaj, to funduje. Nie pojęte!
Subskrybuj:
Posty (Atom)